hodowla bulterier miniaturowy, hodowla bulterier standardowy, reproduktory bulterier, szczenięta z rodowodem, bull terrier, angielski bulterier, Bull Terrier Breeders and Kennels, Top Bull Terrier Sites, European Bull Terrier

Statystyki

  • 64 wpisów w katalogu
  • 18 kategorii tematycznych
  • 1 użytkowników on-line
  • 832329 unikalnych odsłon
Facebook
Reklama
Polecamy
STOP PSEUDOHODOWLOM !!!

Bulterier - najlepsze strony

google translator
Właściciel idealny


Bulterier nie jest w stanie pogodzić się z głupotą, nawet u swego właściciela.

Dieter Fleig



Bulterier stawia swemu właścicielowi wysokie wymagania. Biorąc życie wesoło i odważnie, żąda by jego przewodnik był taki sam: z poczuciem humoru, wysportowany, sprawny i by w żadnym wypadku nie był fajtłapą. Wszyscy właściciele bulterierów powtarzają z satysfakcją, że psy te nie tolerują głupich właścicieli.

I co gorsza - to prawda.

Jeszcze nie tak dawno uważano - przynajmniej w Polsce - że bulterier jest psem tylko dla silnego mężczyzny. W potomku psów bojowych widziano głównie krwiożerczą bestię, która tocząc przekrwionym okiem wokół wypatruje tylko kolejnej ofiary Nie bez winy byli tu niektórzy z pierwszych hodowców bulterierów w naszym kraju, epatujący otoczenie sprawnością bojowa własnych psów - pamiętam jak jeden z nich w początku lat 80. z nieskrywaną dumą opisywał, iż jego bulterier usiłował go gryźć nawet podczas krycia suki, a ślad po zębach pupila pokazywał niczym jeden z wielu medali. Trudno było mu pojąć, że to, co uważał za zaletę swego pupila było jego wadą, a agresja wobec właściciela jest cechą u bulterierów chorą i spaczoną. Szczycił się tym, że nie umiał wychować swego psa, nie rozumiejąc, że niewiele to mówi o psie, a sporo o nim...

Każdy pewny siebie człowiek poradzi sobie z bulterierem bez najmniejszego kłopotu, jeśli tylko będzie konsekwentny, cierpliwy i przede wszystkim poświęci swemu psu wiele czasu. Od najmniejszego szczeniaka trzeba - łagodnie, ale stanowczo - położyć nacisk na bezwzględne wykonywanie poleceń i posłuszeństwo. Szczeniak przychodzący do domu w wieku 8-10 tygodni zna najlepszą dotychczas zabawę, w jaką godzinami bawił się z rodzeństwem: w pozorowaną walkę. Jeśli nie wytłumaczymy mu, że nie należy zmuszać do takiej zabawy wszystkich napotkanych psów, to pół sukcesu mamy już zapewnione. W kontaktach z innymi psami, do których trzeba naszego pupila ze wszech miar zachęcać, trzeba znaleźć tę cienką granicę, która odróżnia przepychanki i zabawę od poważnej walki. Dochodzi do niej często, gdy dorosły pies potraktuje zabawowy atak bulteriera jak poważne zagrożenie i podejmie próbę obrony. Dla bula opór partnera to doskonała podnieta, stąd zamiast przerwać atak raczej go jeszcze pogłębi. W efekcie zaczepiony pies przechodzi do poważnej obrony, używa zębów na serio - i bulterier robi tak samo, tylko o ile inne psy walczą o życie czy prestiż, to bulterier po prostu się bawi. A że zabawa ostra, to tylko weselej...

Jeśli młody bulterier (nie myślę tu o szczenięciu 10-tygodniowym, ale o 6-8 miesięcznym podrostku) wda się w taką walkę i - najprawdopodobniej - wygra, to nauczy się, że wiele konfliktów z psami można rozwiązać za pomocą zębów i pchany przez właściwy tej rasie instynkt dominacji i odziedziczoną po przodkach łatwość i umiejętność walki szybko zmieni się w bezwzględnego terminatora, kasującego wszystkich, którzy ośmielą mu się przeciwstawić, a nigdy nie wiadomo, co bul uzna za prowokację. Zwycięski bulterier jest tak szczęśliwy, że będzie się swym zwycięstwem szczycił i nie pominie żadnej okazji, by znów spróbować swych sił. A jeśli okazji nie będzie - to postara się ją sprowokować.

Najważniejszy zatem dla ukształtowania charakteru bulteriera jest okres między trzecim a szóstym - siódmym miesiącem życia i jest to okres, kiedy musimy poświęcić swojemu psu wyjątkowo dużo czasu - kilka godzin dziennie. Idealny właściciel nie może odkładać zabawy z młodym ( a później - i dorosłym) bulterierem na później, bo jest zmęczony. Jeśli po powrocie z pracy marzysz tylko o tym, by położyć się na godzinkę - to w żadnym wypadku nie kupuj sobie bulteriera, bo będziecie sobą nawzajem niezmiernie rozczarowani!

Bulterier jest spadkobiercą buldoga, ale także teriera - a to oznacza, ze ma właściwą tej grupie psów potrzebę działania, robienia czegoś. Nie jest, rzecz jasna tak stale pobudzony jak krótkowłosy foksterier czy tak nieopanowany jak niemiecki terier myśliwski, ale jego potrzeba aktywności jest i tak dla większości ludzi nie do zniesienia. Jeśli nie lubisz długotrwałych zabaw z psem, jeśli po trzech czy czterech rzutach piłeczki boli cię ramię - to nie kupuj w żadnym wypadku bulteriera.

Bulterier pozostawiony sam sobie, oddzielony od ludzi, dziwaczeje, zamyka się w sobie, a w jego psychice zaczyna dominować nieufność, wobec całego świata, a więc także i ludzi. Jeśli nie masz pewności, że twój pies nigdy nie będzie musiał zostawać sam na długie godziny - to nie kupuj sobie bulteriera.

Wśród właścicieli buli równocześnie funkcjonują dwa poglądy - wedle pierwszego z nich bulterier jest klasycznym 'psem jednego pana', zawierającym ze swym właścicielem traktat o męskiej przyjaźni i poważającym tylko jego i nikogo innego. Druga szkoła mówi, że wprost przeciwnie - bulterier jest wspaniałym psem rodzinny, doskonałym opiekunem dzieci i serdecznym przyjacielem wszystkich domowników, ich krewnych i znajomych. W rzeczywistości pewno oba poglądy są słuszne: bulterier na tyle kocha swego pana, że z prawdziwą przyjemnością zaakceptuje wszystkich jego bliskich, których obdarzy sympatią i opieką, choćby tylko po to, by sprawić przyjemność swemu jednemu, jedynemu panu. Oznacza to, ze jeśli jesteś samotnikiem i odludkiem, niezbyt lubiącym ludzi, to nie kupuj sobie bulteriera, bo będzie jak ty zgorzkniały i niechętny światu. Psy tej rasy są generalnie bardzo serdeczne wobec ludzi (jak większość potomków psów bojowych) i wychowanie ich wbrew ich naturze jest prawdziwym nieszczęściem dla psa.

Miłośnik bulteriera często zafascynowany jest niezwykłą energią i mocą, emanującą ze zwierzęcia. Bulterier ma opinię niezawodnego obrońcy, stąd - paradoksalnie - często trafia do rąk ludzi, którzy w żadnym wypadku nie powinni interesować się tą rasą. Renoma doskonałego psa obrończego, 'polisy ubezpieczeniowej od napaści' sprawia, że o kupnie takiego psa myślą ludzie tchórzliwi, słabi psychicznie, przestraszeni światem i innymi ludźmi. W takich rękach bulterier najczęściej będzie musiał przejąć opiekę nad człowiekiem, co oznacza przejęcie rządów w domu. Dorosłe psy, które szukają nowych domów, to z reguły właśnie takie, głęboko nieszczęśliwe zwierzęta. O ile pies rozumie (choć niechętnie, jeśli nie jest zbytnio dominujący) sytuację, w której to on jest przewodnikiem stada, o tyle zupełnie nie pojmuje, dlaczego podlegli mu członkowie stada usiłują cokolwiek mu nakazywać lub wzbraniać. W trosce o swoją pozycję, o swoją 'twarz' musi wymóc na człowieku posłuszeństwo i stąd zdarzają się opowieści o bulach gryzących właścicieli.

Wielu właścicieli bulterierów nieświadomie rozszczuwa swe psy i rozwija w nich agresywność - choćby przez to, że okazuje nerwowość lub tchórzliwość. Pies zachowuje się agresywnie, gdy widzi, ze jego właściciel boi się innych psów. Czy przypadkiem nie kupujesz bulteriera, by nigdy nie zagroził Ci jakiś obcy pies? Jeśli tak, to możesz być pewny - twój bul zacznie od napadania na psy, a w końcu, czysto wychowawczo, pogryzie i Ciebie. Jeśli nie jesteś pewny, że jesteś dość silny psychicznie, by pokonać bulteriera siłą woli - to w żadnym wypadku nie kupuj sobie psa tej rasy.

Wszystkie teriery mają opinię psów niezmiernie pamiętliwych - bulterier nie jest tu wyjątkiem. Uczą się dość powoli, ale nie dlatego, by nie były pojętne, ale dlatego, że są urodzonymi uparciuchami. Człowiek marzący o bulterierze musi być pewny, że bierny opór bula nie wywoła w nim białej furii, bo jeśli w zdenerwowaniu jeśli wejdziemy w otwarty konflikt z bulem, to w zasadzie możemy przestać marzyć o zrobieniu zeń czworonogiego przyjaciela. W otwartej próbie sił możemy przegrać - i wtedy pies przejmie rządy, albo wygrać, i jest duże prawdopodobieństwo, że pies będzie chciał się na nas odegrać. Tom Horner, hodujący bulteriery przez prawie 40 lat, pisze wprost: "Życie z bulterierem to ciągła walka, którą powinniście wygrać, jeśli chcecie przeżyć w miarę spokojnie czas, w którym będziecie mieli psa. Problem w tym, że właściciel jako osobowość musi być silniejszy od psa. Wasza broń - to opanowany, powściągliwy charakter i cierpliwość - jego: nieograniczony upór. Należy dołożyć wszelkich sił, by go pokonać". Czy to znaczy, że nigdy nie można być pewnym, kiedy bulterier odwróci się, by zaatakować właściciela? Nie, po stokroć nie! Nieposłuszeństwo większości bulterierów polega na mniej lub bardziej demonstracyjnym lekceważeniu ludzkich poleceń. Zacytujmy jeszcze raz Hornera: "Bulteriery są niezwykle uparte, co skłania je do sprzeciwiania się nadmiernej dyscyplinie i podporządkowaniu się człowiekowi, zarówno w młodości jak i w ciągu całego życia. Przywoływany bulterier, nawet jeśli zechce podejść do właściciela, to najczęściej robi to dlatego, że tak chce on sam, a nie właściciel, co w najlepszym wypadku może wywołać w człowieku wściekłość, a w najgorszym kosztować życie psa (może wpaść pod samochód albo w inne tarapaty)." Czy jesteś przygotowany na to, że przez kilkanaście lat będziesz musiał znosić delikatne, ale oczywiste i dla psa, i dla Ciebie objawy lekceważenia? Jeśli nie, to nie kupuj bulteriera!

Czy lubisz szkolić psa i zależy Ci na tym, by Twój pupil chodził jak w zegarku, czujny na każde skinienie i bezwzględnie wykonujący każde (nawet i najgłupsze) polecenie tylko po to, by zdobyć punkt czy dwa więcej w mistrzostwach wyszkolenia psów? Jeśli tak, to poszukaj rasy mniej inteligentnej i mniej niezależnej. Bulterier nigdy nie będzie psem niewolniczo posłusznym, bo jest osobowością, która wykonuje Twoje polecenia tylko dlatego, że chce je wykonać, dla Ciebie. Jeśli go znudzisz albo wykażesz mu bezsens bezlitosnego piłowania 'siad-waruj-zostań', to zapomnij o mistrzostwach. Jeśli chcesz być mistrzem Polski w szkoleniu psów, to kup sobie jakiegoś owczarka...

Czy masz coś przeciwko temu, by pies wchodził do salonu, by wylegiwał się na kanapach, by zostawiał wszędzie swoje krótkie, ale bardzo widoczne włosy? Jeśli tak, to poszukaj sobie innej rasy. Bulterier musi żyć wespół z człowiekiem, a to oznacza, że żaden kąt w mieszkaniu nie powinien być przed nim zamknięty nieodwołalnie. Bul chce być Twoim przyjacielem, a przyjaciele nie mają przed sobą tajemnic, prawda?

Bulteriery, jako psy dość pobudliwe, mają silny instynkt rozrodczy, co oznacza, że psy-samce dość chętnie wybierają się na samodzielne wycieczki, zwabione wonią cieczki jakiejś suczki. Suki z kolei rzadko oddalają się od właściciela, zazwyczaj są bardziej przywiązane do swojego człowieka, ale dwa razy w roku mają cieczkę - a u bulterierów bywa ona wyrażona bardzo silnie, z dużym obrzękiem, obfitym wypływem ze sromu i silną wonią, co sprawia, że dwa razy w roku jesteśmy odprowadzani na każdym spacerze przez grupę zalotników, a na smyczy prowadzimy niechętną im maszynę do walki lub - wprost przeciwnie - bardzo chętną do bliskiego spotkania masę kilkudziesięciu kilogramów mięśni. I w jednym, i w drugim przypadku trzeba mieć mocną smycz i stalową siłę w rękach. Czy na pewno dasz sobie radę?

Czy jesteś opanowany i czy masz poczucie humoru? Co prawda na jego brak nikt się jeszcze nigdy nie uskarżał, ale... Bulteriery uchodzą nie bez kozery za psich clownów, uwielbiających żarty i dowcipy, zabawy i wesołe przepychanki. Bulterier, jeśli nabroi, to spróbuje przede wszystkim obrócić całą aferę w żart. Żadna chyba rasa nie potrafi wyczyniać takich błazeństw jak bulterier, jeśli tylko będzie w dobrym humorze, a bul jest w dobrym humorze prawie zawsze. Czy potrafisz się śmiać, nie tylko z innych, ale i z siebie? Bulterier jest rubasznym kumplem Robin Hooda, nieustraszonym w walce, ale lubiącym żarty i sportową rywalizację. Czy potrafisz to znieść? Jeśli będziesz mieszkał z bulterierem, to z pewnością nie będziesz się nudził; pies już o to zadba. A że czasami będzie starał się wyprowadzić Cię z równowagi błazenadą czy oślim uporem? Nie daj się!

Bulterier ma wyjątkowo mocne zęby - kiedy zaczynają pojawiać się zęby stałe, zazwyczaj w wieku do 6 miesięcy, szczeniak stale chce coś żuć albo gryźć. Czy możesz tak zabezpieczyć dom, by nie stracić żadnej z cennych rzeczy, a zarazem nie narazić psa na niebezpieczeństwo? Najpóźniej około roku psu przechodzi skłonność do niszczenia otoczenia - ale czy potrafisz wytrwać ten rok w stoickim spokoju?

I jeszcze dwa, ostatnie już, pytania: czy lubisz głaskać i pieszczotliwie poklepywać swego psa? Bulteriery są psami ogromnie łaknącymi czysto fizycznego kontaktu z człowiekiem, potrafią godzinami dopraszać się drapania za uchem i żartobliwego zaczepiania, poklepywania po bokach, z mocą, od której zachwiałby się najpotężniejszy owczarek. Chorobliwie wprost łakną zwracania na nie uwagi i miłych, ciepłych słów. Czy nie jesteś zbyt powściągliwy w okazywaniu uczuć?

Na koniec sprawa nieco wstydliwa, ale bardzo ważna: bulterier nie jest psem, który spodoba się każdemu na pierwszy rzut oka. Jego uroda wymaga wprawnego oka, i przyznajmy, że nie każdy da się przekonać do jego charakterystycznej sylwetki czy głowy. Dla wielu osób bulterier jest po prostu brzydki, i nie wahają się dawać temu wyraz w nie zawsze wybrednych komentarzach. Czy potrafisz się z tym pogodzić?

Jeśli tak, to naprawdę możesz myśleć o sprawieniu sobie bula.

bibliografia:
Wojciech Korecki - Bulterier



źródło: www.bulterier-forum.pl

Koniecznie odwiedź też strony naszych partnerów, Bulterier forum, Adopcje bulterierów ponieważ naprawdę warto przejżeć te serwisy i witryny, bo są bardzo ciekawe i dużo interesujących informacji i artykułów można na nich znaleźć, polecamy bardzo gorąco. Warto też zerknąć na strony: Stop pseudohodowlom. Inne ciekawe i fajne linki:  Audi forum.


Bulterier - najlepsze strony © 2010-2017  

Jesteś hodowcą bulterierów? Zaistniej w internecie.
Promocja i skuteczna reklama w internecie to Twój sukces.